Kościół na Wschodzie

Z życia "małej trzódki" na Wschodzie

Intencja misyjna na sierpień 2018


Aby decyzje ekonomiczne i polityczne chroniły rodzinę jako jeden ze skarbów ludzkości.

WOJNA O RODZINĘ

W dzisiejszym świecie toczy się – w wymiarze zarówno duchowym, jak i materialnym – wojna z rodziną i o rodzinę. Dlaczego akurat złemu duchowi chodzi o rodzinę? Jest ona bowiem tym najświętszym naczyniem w rozumieniu biblijnym, które stworzył Bóg, aby napełnić je swoimi łaskami i spełniać przez nie swoje święte plany wobec całej ludzkości. Dziś Zły w różny sposób sięga po rodzinę, by ją zniszczyć. Jeśli uda mu się ją unicestwić, to ludzkość straci relacje z Bogiem Ojcem. Złemu chodzi o stworzenie takiej generacji poranionych ludzi, którzy będą niezdolni do głębszej relacji z Bogiem, drugim człowiekiem i z samym sobą.

 

WALKA NA JEDNYM FRONCIE

Walka kultury życia z kulturą śmierci odbywa się też na płaszczyźnie ekonomii. Tworzenie warunków sprzyjających ubóstwu poprzez wykluczenie, wojny, konflikty wewnątrzrodzinne, wyzysk słabszych, to jedna z możliwości blokowania rozwoju ludzkiego i czynienia z ludzi niewolników ekonomicznych. Każdy z nas zatem jest odpowiedzialny nie tylko za swoją rodzinę, ale należąc do wspólnoty Kościoła, także za pozostałych bliźnich. Z ludzkiego punktu widzenia każdy katolik powinien angażować się społecznie czy nawet politycznie w tę batalię, walcząc o dzieci nienarodzone, ludzi starych, niepełnosprawnych, żyjących na marginesie społeczeństwa itd. Z Bożej zaś strony mamy broń duchową: Eucharystię, post, różaniec, adorację, modlitwę, pokutę, ofiarowane cierpienie, słowo Boże. Trzeba zacząć odważnie używać tej broni w wymiarze indywidualnym i parafialnym, modląc się, aby decyzje ekonomiczne i polityczne chroniły rodzinę jako jeden ze skarbów ludzkości.

 

 

Inicjatywy misyjne

Polecam Waszej uwadze niniejsze inicjatywy:

Polecam kalendarz misyjny 2017 z Aniołami Misji. Kalendarz dostępny jest u ks. dra Grzegorza Wity. Podaje kontakt mailowy dla tych, którzy noszą się z zamiarem nabycia bądź dystrybucji wśród znajomych bądź w parafiach. Kalendarz jest formą wsparcia dla projektów Śląskich Misjonarzy, w tym dwóch z Kazachstanu, mojego w Szucińsku. Polecam serdecznie niniejsza inicjatywę misyjną.

 

Ks. dr Grzegorz Wita: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie lękajcie się iść pod prąd….”
(Św. Jan Paweł II, 4 IV 2004 — Homilia w Niedzielę Palmową, XIX Światowe Dni Młodzieży)

Nasza inicjatywa powstała zupełnie spontanicznie - z Jezusem i dla Jezusa!
Jesteśmy młodym małżeństwem Irena i Krzysztof - a także będąca jeszcze w łonie mamy - Zosia, którzy zapragnęli zrobić coś dobrego dla Pana Boga.
Jest to projekt rodzinny i wierzymy, że prowadzony od samego początku przez Ducha Świętego.

Pragniemy włączyć się w dzieło Nowej Ewangelizacji, tworząc koszulki dobrej jakości z chrześcijańskim przekazem, które będą odpowiedzią na narastający proces wyszydzania katolików i Kościoła Świętego w dzisiejszych czasach, na co nie można pozostać obojętnym.

Marka SŁOWO MA MOC - dla wszystkich, którzy nie lękają się iść pod prąd i odważnie przyznają się do swej wiary!

Nie chcemy zamykać Pana Boga w świątyniach, lecz chcemy zaprosić Go do naszej codzienności. Chcemy wyjść z Nim na ulice!
A zatem, podążając za słowami św. Jana Pawła II - „ Nie bójmy się, otwórzmy na oścież drzwi Chrystusowi !”

SŁOWO MA MOC to marka odzieży w dobrym stylu, która nie czerpie zysków z taniej siły roboczej, dlatego też cała produkcja odbywa się w naszym kraju. Wysokogatunkowe dzianiny wytwarzane są w Polsce,a także szycie koszulek odbywa się w polskiej szwalni. Trwałe, miękkie nadruki wykonywane są metodą sitodruku.

SŁOWO MA MOC łączy dobry, nieinwazyjny styl, polską produkcję oraz najwyższą jakość produktów.

Wierzymy, że miłą w oczach Boga jest ofiara w postaci dziesięciny, którą Jemu składamy, dlatego 10% z zysku ze sprzedaży koszulek przekazujemy na rzecz naszych rodaków i braci na Wschodzie, a konkretnie na budowę kościoła w Schuchinsku w Kazachstanie. Tragiczne losy naszej Ojczyzny sprawiły, że tysiące Polaków z Kresów Wschodnich znalazło się w tym azjatyckim kraju w następstwie licznych deportacji prowadzonych przez sowiecki reżim.

Serdecznie zapraszamy do zakupów w naszym sklepie i do wspólnej ewangelizacji każdego dnia, gdziekolwiek jesteśmy!
Pamiętajmy, Duch Święty działa przez Słowo, a więc SŁOWO MA MOC !smile

 

Moje marzenia o misjach

Marzenia o misjach sięgają czasów seminaryjnych. W głowie pozostały dwa zdania opiekuna naszego rocznika ks. Tadeusza Czakańskiego: "każdy ksiądz powinien pojechać na placówkę misyjną", "najlepiej po pierwszej parafii, bo później jest ciężko".

Więcej…
 

Kilka słów o sobie

Меня зовут Рафал Лар. Я родился двадцать четвёртого августа тысяче девятьсот семьдесят восьмого года в Пекарах Силезских. Я самый старший сын Барбары и Рышарда. В тысяча девятьсот восемьдесят пятом году я начал науку в неполной средней школе номер тринадцать в Пекарах Силезских, а после её окончания я поступил в общеобразовательный лицеи имени Йануша Корчака в Бжезинах Силеских. В тысяча девятьсот девяносто седьмом году я сдал экзамены на аттестат зрелости и я поступил в Духовную Семинарию в Катовицах. В две тысяче третьем году я защитил дипломную работу по догматике и я принял сан священника. В том же году я стал работать в приходе Святой Семьи в Тыхах. В две тысяче четвёртом году я поступил на факультет теологии в Силезскии Университет в Катовицах. В июне две тысяче шестом году я защитил лицензиат по теологии духовной, а в сентябре того же года я уехал работать в Казахстан.

 

Darmowy licznik odwiedzin